| Walka z wiatrakami tudzież młynami ciąg dalszy |
|
| 08.03.2010. | ||||
Ruszyliśmy.Jeszcze Krzysztof z Lubina wyświetlany jest raz za razem, by z trzech wypraw ostała się ino jedna, gotowa na umieszczenie na płycie DVD, a już nabiera - bądź je traci - kolorów nowy projekt Uisel zatytułowany roboczo "Akwarium".
Krótkometrażowy, pełen symboli i metafor film, z zawiązaną fabułą wymyśloną przez Marcina Lesisza i Dominika Kordiuka. Po wstępnym rekonesansie po obszarach za Wysoczyzną Lubińską pech trafił na Bieńkow pod sanktuarium grodowskim, gdzie ziemia naznaczona będzie po wieki piętnem planu filmowego Uisel Studio. Na prawie kompletnym odludziu podjęliśmy trud zaginania czasoprzestrzeni dla stworzenia dzieła na miarę naszych możliwości i oczekiwań. Scenariusz czterostronicowy - charakterystycznie dla Uisel - paradoksalnie przejawia wszelkie formy rozmachu - sprzęt potrzebny do kręcenia przywieziony został właściwie trzema transportami i przeniesiony nocną porą w świetle księżyca przez dwóch szaleńców na plecach - wszystko dzięki wiosennym roztopom i nieprzejezdnym polnym drogom. Na dziury w asfalcie narzekacie, błotnych kąpieli nie znacie... Do historii organizacji planu w naszym Studio na pewno przejdzie dźwiganie lodówki przez środek pola o drugiej w nocy. Ziemia bieńkowska, odkryta dzięki Braciom Rogińskim, których niedługo będziemy mogli nazywać Aniołami Stróżami ekipy wprawdzie nie oszczędzała nas, ale w pakcie z chmurami i ze starym młynem oraz jego piecem udało się stworzyć komfortowe warunki dla reżysera, montażysty, scenarzysty, scenografa, producenta, kierownika planu i best electric boya (w tych rolach Marcin Lesisz), operatora (Krzysztof Maślejak), Mistrza Ognia (Marek Poliszak), Postrachu Wilkołaków (Dominik Kordiuk wraz z siekierą i kołkiem) i całej masy sprzętu na dwa dni i noce. Pierwszego dnia przywitał nas piękny poranek, co wcale nas nie zachwyciło - liczyliśmy na zastępy ciężkich, ołowianych, ale koniecznie nie deszczowych chmur. Cóż, niebo nie zawsze sprzyja nam, maluczkim. Dotarł do nas w tym czasie Piotr Downar Zapolski. Dał próbkę swoich umiejętności aktorskich prosto z Krakowa, które skrzętnie zarejestrowaliśmy, po czym Dominik już przy świetle Srebnego Globu popisał się swoim talentem szlifowanym z kolei we Wrocławiu, w duecie z Markiem Poliszakiem. Drugiego dnia przybył na plan Darek Porada. Dzięki niemu ekipa podołała z pragnieniem i głodem (ale tylko nikotynowym, gdyż dzięki Pani Lesisz nikt nie miał prawa narzekać na pusty brzuch, a już na pewno nie na brak smaku potraw!) i ruszyła ociężale na plan. Przepełniony jak zwykle energią Darek wydobył wszelkie jej rezerwy z reszty aktorów i tym sposobem pomyślnie zakończyliśmy zdjęcia tego dnia. Kolejne zmagania podjęte zostaną znów - już za tydzień. Już niedługo fotosy z planu ukażą się w galerii. autor: Krzysztof Maślejak Dodaj jako ulubiony (18)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

.jpg)

Ruszyliśmy.Jeszcze Krzysztof z Lubina wyświetlany jest raz za razem, by z trzech wypraw ostała się ino jedna, gotowa na umieszczenie na płycie DVD, a już nabiera - bądź je traci - kolorów nowy projekt Uisel zatytułowany roboczo "Akwarium".
Krótkometrażowy, pełen symboli i metafor film, z zawiązaną fabułą wymyśloną przez Marcina Lesisza i Dominika Kordiuka. Po wstępnym rekonesansie po obszarach za Wysoczyzną Lubińską pech trafił na Bieńkow pod sanktuarium grodowskim, gdzie ziemia naznaczona będzie po wieki piętnem planu filmowego Uisel Studio. 

